Ledwie insze półmiski na inszy stół dano,

Alić według zwyczaju Harpie swojego,

Nieproszone, przylecą do bankietu tego.

Astolf jak najpotężniej dmie w róg, ten różnemi

Głosy bojaźń śle miedzy mury przestronemi.

Nie może brzydka zgraja wytrwać, pełna strachu,

Wzbija się skrzydły wyszszej złoconego gmachu.

122

Leci mężny grof za nią, kole w oba boki

Swego konia, prostując wodze170 pod obłoki;