»Wziąwszy znaczną od pana wzgardę niewdzięcznego,

»Od pana, u którego przewaga i siły

»Najdzielniejszego męża w lekkiej wadze były,

»Smutny wyszedł z pałacu, w drogę się gotuje,

»Swej zelżywości pomstę prędką obiecuje;

»I do króla, gryząc się, jedzie ormiańskiego,

»Nieprzyjacielem głównem co beł ojca mego.

21

»Przyjechawszy, pobudza już rozjątrzonego

»Do dobywania państwa w Lidyej żyznego.