»Duszę żałosną wytchnął i beł pogrzebiony.

»A ja za ten grzech, jako widzisz, gościu drogi,

»Wiecznie płakać i ten dym cierpieć będę srogi,

»Wiecznie, bo na tem miejscu z Bożego przejrzenia

»Niemasz żadnego nędznem duchom odkupienia«.

43

Gdy, to rzekszy, umilkła dziewka nieszczęśliwa,

Astolf chciał iść, gdzie droga dalej wiodła krzywa;

Ale mgła, niewdzięczności mściciel, w źrzeńce209 jego

Uderzywszy, z miejsca mu nie dała tamtego