48

Szafiry, chryzolity, perły z rubinami

Wyrażały nadobne fiołki z kwiatkami,

Które po pięknych łąkach z łona wilgotnego

Różą pstrzyła jutrzenka za świtu ranego;

Trawy tak oczom lubej były zieloności,

Iż przeszły smaragowe daleko wdzięczności.

Drzewa, uciesznem rzędem po wierzchu sadzone,

Rozkosznych są owoców ciężarem schylone.

49