Sam biegł wciąż i nic o niem nie wiemy inszego,

jedno, iż wszedł w jaskinią u lasu jednego.

Tem czasem Bradamanta na cmyntarzu onem

Przypatruje się zbrojom, wszędzie rozwieszonem,

Czyta pisma nad niemi, a którą poznała

Z rycerstwa Karłowego, zdjąć prędko kazała;

Pogańskiem daje pokój, wszystkie zostawuje,

Do inszych wkoło onej wieże postępuje.

52

Prócz tej, co była syna Monodantowego,