Która do pojedynku chciwość wielką miała,

W zupełnej zbroi według zwyczaju dawnego,

Bo i sypiała rzadko bez blachu przedniego.

Widząc, że się wybiera Rugier, żartko skoczy,

Chcąc z nowem bohatyrem swej probować mocy;

Tuszy, iżby ją chwała zwycięstwa chybiła,

Gdyby Rugierowi iść pierwej dopuściła.

17

Na konia, jak szalona, wpadła i bojcami

Zwiera, prosto tam lecąc, kędy za murami