Morze wichry wzruszone burzy się, a skały

Z gruntu trzeszczą, kędy ich wściekłe tłuką wały.

22

Z gęby niezrozumiana mowa jej wypada;

Bliżej ku Bradamancie z bronią swą przypada,

Chce lub sarnę lub konia gdziekolwiek ugodzić.

Lecz ta rączemi skoki umie go uwodzić,

Potem kopią złotą znowu w nię zawadzi

I na piasek żółtawy haniebnie wysadzi,

Pałając niewymownem gniewem i zazdrością,