XXXVII. Pieśń trzydziesta siódma
Argument
Smutny głos ciężkich żalów z narzekaniem biednem
Kompania serdeczna w rowie słyszy jednem.
Skoczą i swe prostują konie wyćwiczone
W padoły, gdzie trzy dziewki najdą obelżone
Od Marganora zdrajcę; ten z oberznionemi
Szatami, w poły nagie, porzuca w swej ziemi.
Mszczą się krzywdy widomej; Marfiza stanowi
Nowe prawo, druga śmierć daje Marganowi.