Powieda jej, iż w zamku, co wierzch widać jego,

Najwścieklejszy lud mieszka serca niedźwiedzego357;

Ten z szat ją zdarł, despekty nakarmił różnemi,

Nakoniec tarcz złotą wziął z klejnoty inszemi.

29

Ale najmniejszej sprawy dać nie umie o tem,

Gdzie ją podzieli i co zstało się z nią potem;

Ani o trzech rycerzach, którzy w kompaniej

Umyślnie przez wiele ziem biegli do Francyej,

Nie wie, jeśli zabici, czy siedzą w więzieniu.