Ona szukać ratunku chce w swem obelżeniu

U Karła, nic nie wątpiąc, iż powaga jego

Zgani dzikie postępki ludu tyrańskiego.

30

Najserdeczniejsze dziewki, których pobożnością

Piersi zawsze pałały, niemniej jak dzielnością,

Gryzą się, widząc srogą rzecz i niesłychaną;

Twarzy nadobne farbą spłoniały rumianą,

Serce ich nie może się zmieścić samo w sobie,

Skacze. Zaraz chcą pomstę czynić w onej dobie