Trzeciej Rugier takowąż wygadza posługą.

32

Jadą śpieszno, gościniec przednia ukazuje

Do zamku, a gdzie bliżej, tam konia kieruje.

Kompanią Marfiza cieszy nieszczęśliwą,

Upewniając, iż pomstą swe oczy straszliwą

W okamgnieniu napasie, a co w koniu siły

Lecą; przecię już krzywy wąwóz opuściły.

Więc choć słońce w ocean swe promienie skryło,

Te swą drogę konają, pracować jem miło.