»A maże nieszczęśliwą swe palce robotą;

»Przyprawia wnet truciznę, wina kandyjskiego374

»Przymieszawszy do soku najjadowitszego.

»Potem się do pokoju bez odwłoki wraca,

»Daje paniej; ta patrzy i w rękach obraca

»Przyczynę śmierci przyszłej, a zlawszy twarz łzami

»I napiękniejsze piersi, miesza żal z gniewami.

66

»Przyszedł dzień i godzina, ślubowi oddana,

»Alić w kosztownych szatach Druzylla ubrana