»Dzień do zmierzku377, uciekać musi w cudze strony

»Z tem zakazem, aby już, póki zstawa świata,

»Żadna nie oglądała męża, syna, brata.

80

»Tak od żon oderwano mężów ulubionych,

»Tak i od matek w naukach synów wyćwiczonych,

»A żaden z nich nawiedzieć nie śmie, gościu drogi,

»Tych progów: wielką bojaźń wlał w nich tyran srogi.

»I nie dziw: najsroższemi pokarał mękami

»Wielu, co malusieńki czas tu byli z nami.