Pierwsze do szczętu niszczy, maże, skrobie, psuje.

Islandka zaś dla inszych szat się odłączyła,

Które jej wierna sługa swą ręką robiła;

Bo wstyd wielki rozumie, zelżywość niemałą

Przyść w Karłów dwór tak marną, tak nieokazałą.

118

Zostaje tedy w mieście z biednem Marganorem,

Który aby ludziom beł przykładem i wzorem

Karania za swe złości, nie mordując więcej

Białej płci, na wieżą go prowadzić co pręcej