I nie jeno tak wiele dał wojska swojego,

Co Bizertę wywróci z gruntu ostatniego,

Lecz sto tysięcy nadto wybrać rozkazuje,

Z któremi sam bez zwłoki jechać obiecuje.

Ledwie lud wszystek stanął w polu zgromadzony,

Zaraz szerokie łąki, pola okrył ony.

Prawda, iż pieszo byli, bo w tamecznej stronie

Wielbłądy tylko same rodzą się i słonie.

29

Tej nocy, co z Nubiej wyjazd poprzedzała,