Żywności z potrzebami wziąwszy wojennemi.

Idzie obok Atlanta najwynieślejszego,

Który Maurytanią od słońca przykrego

Zasłania, środkiem piasków, co już żadnej szkody

Nie czynią, gdy Austrowe milczą niepogody.

32

I wszedszy na część góry, oczyma bystremi

Upatruje z wodami równinę morskiemi.

Potem mężniejszych z ludu obiera swojego,

Którzy są sposobniejszy do Marsa krwawego,