I z niemi idzie w górę barziej wywyszszoną,

Co się w końcu z doliną dzieli rozciągnioną;

W tem miejscu, iż szerokie, wszystkich zostawuje,

A sam na trochę wyszszy pagórek wstępuje.

33

Tam upadł na kolana swe, zachwyconemu

Podobny, i modlił się mistrzowi świętemu;

A tusząc, iż przyjęte będą prośby jego,

Ciskał na dół moc wielką kamienia twardego.

Ojak, kto ma nadzieję w Bogu, zyskał siła!