Tem czasem Bradamanta, gdy się dowiedziała
O nieszczęśliwej zwadzie, co raz omdlewała;
Tłucze najbielsze piersi, złoty włos rwie gwałtem,
Drapie twarz, krwią farbuje szalonego kształtem,
Znowu w najżałośliwszej smutnych skarg ponowie426
Rugiera swego wiary chytrołamcą427 zowie.
71
Bo jakikolwiek weźmie koniec zapalczywa
Bitwa, onę zabija boleść przeraźliwa428:
Umrzeli Rugier, umrą wszystkie jej radości,