Sercu przydzie rozpaść się od wielkiej żałości,

A skargi zostawiwszy duch niewymówione,

W grób zimny ciało wpędzi smutne, utrapione;

Pożyjeli też Rugier Rynalda dobrego,

Taż szkoda, ten ból z zdrowia złupi ją własnego.

72

Nie mogłaby bez wielkiej swojej zelżywości

Korzystać już w niem samem i w jego miłości.

Coby rzekli powinni, co zacna rodzina?

Opacznych mów jawnaby urosła przyczyna.