I wszystkie mosty znosić na bystrem Rodonie

Z przeprawami, których dość trudnych w tamtej stronie;

Tak ludzie nieszczęśliwi marnie garła dają,

Jak bydło, które na rzeź umyślnie chowają.

O, jako w rzece siła i w morzu ich tonie!

O jak wielom łby strzygą nieuchronne bronie!

Ściekły piaski posoką, a hartowne zbroje

Huczały z tęgich razów, jak grom w letnie znoje

72

Srogiej potrzeby, w której tak siła zginęło