27

Po szerokiem obozie wprzód ciche szemranie

Wieść rodzi świegotliwa, a potem lękanie;

Wszyscy zdumiałych uszu szeptom nadstawują,

Wszyscy jego śmiałości bystrej się dziwują.

Sława, co zwykła płonne rzeczy i prawdziwe

Roznosić, bodzie w grabi serce nieszczęśliwe,

Ani wprzód żartkiem skrzydłom odpoczynąć dała,

Aż Dudonowi z grofem wszystko powiedziała.

28