Którego bohatyrka gdy piękna przywiodła,
Agramantowi znowu oddaje do ręki,
Nie chcąc się pastwić, nie chcąc zasłużonej męki
Zadawać przebieglcowi; wie, iż to nikczemna
Pomsta, co się jej bronić nie może wzajemna
Potęga, wie, iż męstwo zelżywość wszelaką
Rodzi takie, gdy się krwią pyskle3 ledajaką.
8
Z tych przyczyn odpuszcza mu złodziejskie wykręty,
Dla których w oczach wojska wszystkiego beł wzięty.