69

Próżno robi, wyskoczyć musi z siodła swego,

Chyżo szable dobywszy od boku dużego.

Z Oliwierem Agramant wraz w się uderzyli

I równem męstwem tarcze obiedwie przeszyli.

Lecz Sobryna Brandymart tak za pierwszem razem

Ugodził, iż go z strzemion wysadził zarazem:

Lub to końska lub jego pomniejszych sił wina,

Atoli wnet na ziemi ujrzał się chudzina.

70