Wie, jako zbroją, szablą, koniem doświadczonem

Przechodzi go Serykan w pojedynku onem.

77

Lub to syn Monodantów na dzielnem Frontynie

Siedział, co swą żartkością na wszystek świat słynie

I którego beł własnem panem Rugier śmiały,

Póki między szalone nie wyskoczył wały,

Ma jednak z poganinem co czynić, bo jego

Niepożyta jest zbroja z kruszcu wybornego,

On zaś ma słabszą; zaczem rączo uskakuje,