I czoło groźne marszczy okazałej głowy,

Potem, gdzie z ramionami kark się duży schodzi,

Tnie i duszę niechętną z swem ciałem rozwodzi.

9

Tak w zatyłek573 haniebnie, gdzie nit blachy spina,

Ugodził, iż jako włos, szyję mu ucina.

Padł w jednę stronę tułów króla libyskiego,

W drugą zaś ustrzygniony łeb z karku twardego;

Cień po powietrzu lecąc, skargi niepojęte

Powtarza, a Charon go w łódź między przeklęte