Chodzą anioły jasne Giotta1

Na tłach szmaragdów, róż...

Spokojne chodzą i bezpieczne,

Nim wsiąkną w jakieś drogi mleczne,

Nim buchnie hejnał zórz.

*

Ach, ta przecudna, cicha łąka,

Gdzie myśl się moja we snach błąka,

Jak lekki tuman mgły...

— Szatan tam po niej chodzi nocą,