Przede wrota, przede progi!

Na góreczkę wyleć pędem,

Gdzie ta wierzba, ta pochyła,

A prościutko patrzaj w niebo,

Żeby mi cię obświeciła»...

................................

«Widać, widać, matuleńko!

Na wschód chaty, na wschód słońca

Stoi wielka jasność boża,

Stoi gwiazda gorejąca.