Jutrzenne nosi i wschodowe piętno.
I nieraz bywa zadumana w sobie
O świetle gwiazd tych, co się jeszcze ziemi
Nie tknęły, ani na smętnym tym globie
Odbiły swemi strzałami złotemi...
I myśli, co też gwiazdy te oświecą,
Gdy wieki miną, a blaski dolecą?
I o tych żniwach duma, o tych plonach,
Których siewacze za pługiem upadli,
I nigdy na swych ojczystych zagonach