Bądź pozdrowiony, wielki ty narodzie,

Nad którym wiszą mgły dziejowej cienie...

Bądź pozdrowiona, ludzkości, walcząca

Z własną niemocą na drodze do słońca...

Ty, co krzyżujesz proroki twe wieszcze,

Co w bólach rodzisz duchowe olbrzymy,

Bądź pozdrowiona! Gdy stosów twych dymy

Krwi purpurowe zagaszą już deszcze,

Ty prochom moim zwróć to pozdrowienie!

. . . . . . . . . . . . . . . .