Panie! ktoś idzie... pochodnia mi drgnęła...

Słychać wrzawę zmieszanych głosów, a po chwili silne uderzenia w bramę.

GŁOS

Otwórzcie, w imię prawa!

HAGON

Idą, panie!...

Ukryjmy trupa...

Usiłuje zarzucić zasłonę na stół.

VESALIUS

zajęty pracą