I po niedługim czasie jest pociecha nowa.

Entomolog pod kluczem prowadzi swe studia,

Bada pchły, pluskwy, gdy mu się je schwytać uda,

Prefekta mamy, księdza, oraz notariusza.

Ci nieszczęśliwcy! każdy sprytnie pisze,

Gdy z przepierzenia czyni się liter klawisze:

Tak wszystko sobie mówią, czego pragnie dusza.

— Co do mnie, nigdy się nie wyuczyłem,

Jak kobietom mężczyźni, prawić słówka czułe.

Więzienia, klatki palców niemych,