Wystawi bloki boków na wiatrów okręty,

Korzeniem sięgnie w glebne głębne fundamenty.

Rozpędem architekta i natchnieniem w planie

Z gruzu światem wytryśnie i w rozpędzie stanie.

O, muzo, śpiewaj domy! o, śpiewaj budowę!

Znoje robót, rąk trudy i zdarzenia nowe!

Wiatr zbiera lotne piaski w osypisku śniadem,

Wilgna glina pod ciężkim spoczywa pokładem,

W sinym boru pnie drzewne kryją tęgie zwoje,

Białodrzewie szumiące w modre patrzy zdroje...