Umiłowana ponad wszystkie mistrze,

Miłość, co jedną dla mnie jest mistrzynią.

Jak dziecko matce rodzonej podobne,

Chcę upodobnić do niej każde drgnienie,

Wszystkie minuty w cierpienia zasobne

I wszystkie słowa i każde milczenie.

Przez nią tłumaczę ciał gwiezdnych obroty,

Drzew rozkwitanie, rzek fale burzliwe,

Ciszę wieczorną, księżyca dysk złoty,

Wszystko żyjące i wszystko nieżywe.