Przez nią pojąłem życie, które błogo
Umie na wieczność poza śmierć spozierać,
Jeżeli w życiu było żyć dla kogo,
I jeśli będzie za kogo umierać.
Piotr
Kiedy nad brzegiem ciemnego jeziora,
Które mnie głębią nęciło ogromną,
Rzucałem sieci onego wieczora,
Światłość ujrzałem straszną i cudowną.
On — śród obłoków i płomieni wieńca