W trawie, w liściach, w świeżej zieleni.

Ziemią, sokiem, ziołem nabrzmiewa,

Ciepłym wiatrem wzdycha do nieba.

A na niebie jeziornem pływa

Słońce żywe — błyszcząca ryba.

Złote łuski iskrzą się mokro,

Pryska woda w otwarte okno!

Światło chlusta na usta zbliska,

Dziewczę na ścieżce w szkle się śliska.

Wiadro modre wodą w zieleni