Jak niewidziane potwory

Z samego dna,

Wypuszczone z klatki historji.

Reporterze,

Szukający wcielonej zmory,

Pragnący wstrząsu,

Który potrafi przerazić,

Wypadki toczą się w glorji

Niezwykłe i niesłychane!

Kochasz bandytę