Jak mnie Gerta przyjmie? Czy przestraszy się? Czy mnie w ogóle przyjmie? Jak to wszystko się ułoży? Siedzę jak na szpilkach. Twarz pali, ręce drżą. Więc już jestem po stronie aryjskiej i...

W końcu przychodzi Gerta. Słyszę jej głos.

— Przyjechała do pani jakaś panienka z Zieleńca — informuje ją stara.

Wstaję z krzesła.

— Dzień dobry, Gerto.

— Dzień dobry, kochanie! — Gerta całuje mnie bez zdziwienia, tak, jakby się ze mną wczoraj widziała.

— Jak to ładnie, że przyszłaś mnie odwiedzić. Dużo o was słyszałam!

Prowadzi mnie do pokoju.

— Benio żyje? — pyta.

— Nie wiem. Dziś, Gerto, przeszłam i...