Noc z twych oczu będzie zdjęta,

W cudów wnijdziesz kraj.

Gdybyż oni raz poznali,

Przyszli nasi towarzysze,

Że to, co im życie krasi,

W głębi czujem366 dusz...

Z radością by skon witali,

Śmierć, co skierkę życia gasi,

Szli ochotnie w raj i ciszę...

W wieńcach białych róż.