Dawnom nie przeżył370 jaśniejszej godziny...

Czyliż tak wielkie są moje przewiny?

Z dziecięcą wiarą całuję Twe szaty...

Obudź mnie z życia, unieś w inne światy!

Mówią, że jeno dziecięce oczęta

Mogą w Twe lica patrzyć Matko Święta...

Przeto mnie dzieckiem uczyń, weź na łono!

Niech Cię obaczę cudną, uśmiechnioną371,

Niechaj Cię znowu szczęsny odzobaczę...

Zlituj się Matko, bo duch we mnie płacze!