Pochlebstwa mówią, są szczęśliwi...

Nie wiedzą wcale, że w niewoli,

Nie czują, że ich dusza boli,

Gdy król dostatnio ciało żywi.

Ale są ludzie, którym błyska

Myśl dziwna, niby senna złuda...

I biedzą głowę, czy się uda

Podkopać kiedyś mur zamczyska.

Chociaż potężna ręka ciśnie,

To rozum tyle mocy mieści,