Że byle dojrzeć wnętrznej treści,

Wolności słońce wnet zabłyśnie.

Przemożna władza wytrwałości,

Odwaga... cnotą niewolonych...

Lecz król, gdzie dojrzy ludzi onych,

To ściga zaraz bez litości.

Choćby się kryli w ziemi łonie,

Król, z duchy162, idzie w bój na ducha,

Pokornie go toń morza słucha

I duch skazany cicho tonie.