Wytrysły nagle, gdym się poczuł w mocy,
Myśli me ziemskie. Oczy w czarnej nocy
Miałem utkwione, byłem ślepy, ale
Błyskały gwiazdy przez mej duszy dale...
Sięgam... lecz próżnia, jeszczem jest w przestrzeni,
Kędy w harmonii akordy się mieni
Przeszłość i przyszłość. Wstają z trójjedności
Tęsknoty za dniem, smutku i miłości...
Lecz cóż to, czy wzlot myśli był
Ziszczeniem jeno mych miłosnych sił?