Nim trzpiot połowę swego nasyci życzenia,

Już radość wymuszona w nudy się zamienia.

Wtenczas gdy mody wszystkie powaby swe głoszą,

Serce nie wierząc pyta: czyż to iest roskoszą?....

Rządcy, i prawd badacze! których oko świadkiem

Jak się bogaty wzmaga, uboższych upadkiem,

Do was należy wskazać różnicę prawdziwą

Pomiędzy ziemią świetną, a ziemią szczęśliwą.

Przynosi woda z pychą skarby Ameryki,

Wita ie głupstwo z brzegu głośnemi okrzyki,