Skarby!.... aż skąpiec mógłby nasycić się niemi!
Spieszą chciwi bogacze po nich z całey ziemi;
Lecz cóż ztąd za korzyści?.... Owe składy zbytku
Nie wspomagaią potrzeb istnego użytku;
Większa strata: gdyż człowiek dumny z skarbów drogich,
Posiadł mieysce co kilku żywiło ubogich.
Mieysce na staw, na ogród obszerny ogarnie,
Mieysce potém na staynie, wozownie i psiarnie.
Aby na miękkie ciało wdział iedwabną szatę,
Połknął wsi okolicznych półroczną intratę,