Gdy zginą wdzięki, (krótkie iest ich panowanie!....)

Starość przyidzie i licznych kochanków nie stanie,

Wtenczas ona chce błyszczeć, podobać się rada,

I w stroiu szuka wdzięków których nie posiada.

Tak się dzieie z tą ziemią, którą zbytek niszczy,

Nayprzód w prostych powabach przyrodzenia błyszczy,

Podwaia świetność swoię gdy grozi ruiną,

Jey widoki nas dziwią, iey pałace słyną,

A z wesołego kraiu, głód i przykra nędza

Wygnawszy smutne kmiotki, po świecie rozpędza.