Ach nie! w dalekim kraiu, gdzie ta straszna dzicza,

Którą od nas połowa świata rozgranicza,

Tam po ziemi zgorzałey błądzi nędzna rzesza,

Dzikiey Altamy2 szelest z iey łkaniem się miesza.

Nie te wdzięki co tutay bawiły w zwyczaiu,

Lecz inne dziwy widzą skwarzącego kraiu.

Promień słońca pionowo zmierza na ich głowy,

I cieniu nie zostawia w upał południowy:

Ptak w żółkłych lasach pieśni zapomina tkliwych3

Niemy Nietoperz w stadach trzyma się leniwych;