NANNA

A jednak powiem, że miał rację, bo rzeczywiście piękna to była sztuczka, choć nie bardzo wypada głosić pochwały samej sobie. Mówię ci, iż mój handlarz cukru...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

ANTONIA

A to świnia dopiero!

NANNA

Dlaczegóż zaraz świnia?

ANTONIA

Bodajby go Bóg ukarał!

NANNA