W nocy kołatanie do drzwi nie ustawało ani na chwilę.
Puk, puk, puk i puk!! Gospodyni idzie otwierać, a mamusia podsłuchuje pode drzwiami, co też gość powie.
Zasię przybysz otulony płaszczem, z kapturem zasuniętym na oczy, pyta: „Kto jest ta dziewica, którą w oknie u was widziałem?”. — „O, to córka pewnej szlachetnej damy, od niedawna przebywającej w moim domu — odpowiada gospodyni. — Słyszałam, że ojciec jej został zabity w czasie wojen domowych. Nieszczęsna małżonka schroniła się tutaj, ledwie coś niecoś zdoławszy ocalić ze zniszczonego domostwa”.
Oczywiście wszelkich tych żałosnych historii zawczasu nauczyła gospodynią moja matka!
ANTONIA
To się nazywa: obrotna kobieta!
NANNA
Na taką wiadomość zaraz zapał ogarniał poczciwca:
„Czy nie mógłbym rozmówić się z tą szlachetną damą?” — „Nie może to być — odpowiada gospodyni. — Ona o niczym słyszeć nie chce”. — „Jestże córka owej damy dziewicą?” — „Ma się wiedzieć, że jest dziewicą, i to jaką jeszcze! Najbardziej ze wszystkich dziewic dziewiczą. Nic tylko Ave Maria123 przez cały dzień szepcze”. — „Przez cały dzień Ave Maria, a nocą Pater Noster124” — śmieje się ów galant i już chyłkiem chce się na górę wdrapywać.
Ale gospodyni zastępuje mu drogę, ręce rozkłada i ani rusz puścić nie chce.