— Co pomyślą o mnie? — mówiła cicho miss Nevil.

— Pomyślą, żeś się zbłąkała w gąszczu, ot i wszystko.

— Co powie prefekt?... Co powie ojciec zwłaszcza?

— Prefekt?... Odpowiesz mu, by pilnował swojej prefektury. Ojciec?... Sądząc ze sposobu, w jaki rozmawiałaś z Orsem, myślę, że to raczej ty masz coś do powiedzenia ojcu.

Miss Nevil ścisnęła ją za ramię bez odpowiedzi.

— Nieprawdaż — szepnęła jej Kolomba — że Orso wart jest, aby go kochać? Nie kochasz go troszeczkę?

— Ach, Kolombo — odparła miss Nevil, uśmiechając się mimo zawstydzenia — zdradziłaś mnie, mnie, która ci tak ufałam!

Kolomba okoliła jej kibić ramieniem i całując ją w czoło, rzekła po cichu:

— Siostrzyczko mała, przebaczasz mi?

— Muszę już, moja straszna siostro — odparła Lidia, oddając pocałunek.