— Co ci jest, Pola? Dlaczegoś taka smutna?

Nie odpowiadała.

— Nie chcesz, nie możesz mi odpowiedzieć?

— Nie pytaj! Nie pytaj!

— Czy to o Gordona? — zapytał z zapartym oddechem i powstał.

Spojrzała na niego z przestrachem.

— Czy to o Gordona? — zapytał drżącym głosem.

— Co, co mówisz? — patrzyła na niego z rosnącą trwogą.

— Nie rozumiesz?

— Nie!